poniedziałek, 13 czerwca 2016

Co nagle, to po diable

Starymi powiedzeniami nie należy się jakoś specjalnie przejmować, bo na każde powiedzonko można znaleźć inne mówiące dokładnie coś przeciwnego, ale warto mimo wszystko czasami przy nich się zatrzymać, bo i trochę prawdy w nich się znajduje. 

Wszystkie powiedzenia ostrzegające nas przed nadmiernym pośpiechem są wyjątkowo prawdziwe w przypadku przeprowadzek, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą rzeczy delikatne lub cechujące się wielkimi gabarytami i nie pozwalające na demontaż. Pośpiech powoduje w takich wypadkach bardzo wiele małych kolizji, które potrafią się kumulować w taki sposób, że meble wypakowane w miejscu docelowym są całe poobijane, a elementy szklane są lekko ubite w różnych miejscach, nawet jeśli zostały odpowiednio zapakowane. 

 Jeden dodatkowy dzień wykorzystany na przeprowadzkę powinien jednak się zwrócić w wartości uratowanego mienia. Bo jak mawia przysłowie:
"Jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy"
Jest to problem zwłaszcza w przypadku przedsiębiorstw, dla których przeprowadzka oznacza przestój w pracy, ponieważ jest to w oczywisty sposób związane z powstawaniem kosztów, więc chce się jak najszybciej wracać do pracy.


Pośpiech kosztuje

Pośpiech może powodować również niepotrzebne koszty przy przeprowadzce, najgorzej kiedy zapomnimy o czymś, szczególnie o czymś nieco większym czego nie jesteśmy w stanie przewieźć samodzielnie. Wówczas koniecznie może się okazać ponowne zamówienie transportu tylko do kilku rzeczy które normalnie zmieściły by się razem z pierwszym transportem. Dlatego właśnie takie postępowanie nie jest zalecane przy przeprowadzce, dobrze jest usiać na chwile przy szklance zielonej herbaty i pomyśleć czy mamy wszystko spakowane, gotowe i nie będziemy na pewno musieli do tego wracać.